August 15th, 2008
Eric Clapton nie rozmawiał z publicznością, nie bawił się z nią, nie wznosił entuzjastycznych okrzyków, nie machał polską flagą, nie szalał po scenie. I nikt nie miał mu tego za złe.Posty powiązane:
Muzyka symbolem wolności
Stasiak: powrót SB to nie przypadek
"Polski pawilon na Expo w Saragossie jest najciekawszy"
Poznaj zwycięzców!
Najwspanialsze powroty show biznesu
Złoty pod wpływem EUR/USD
Z serialu do jazzu
Jackson w centrum wydarzeń
Kto pomoże Chamskiemu?
Świąteczny Piotr Polk