July 10th, 2008
To już kolejny w tym roku tydzień, kiedy wobec braku poważniejszych danych inwestorzy poddają się emocjom na fali często przypadkowych informacji. Wydawało się, iż wczorajszy dzień mógł przynieść kontynuację wtorkowego optymizmu, zwłaszcza, że notowania ropy naftowej utrzymywały się poniżej 140 dolarów za baryłkę i obniżały się pod koniec dnia.Posty powiązane:
Taniejąca ropa sprzyja dolarowi
Odreagowanie na giełdach wsparło eurodolara
Król znowu zaśpiewa
Fatalne dane z USA
Pink Floyd: Świnia odleciała
Czuma: rząd pracuje spokojnie, nie nerwowo
Bracia Mroczkowie jak Doda!
Dolar zyskuje do euro
Schetyna: wygra Obama, a McCain będzie ofiarą
Dalsza wyprzedaż euro