Nastroje (znów) sięgają dna

June 27th, 2008

Rynkowi niewiele pomógł fakt, iż Fed nie będzie spieszył się z podwyżkami stóp. Wszystko wskazuje bowiem na to, że wobec ni wielkich starań w zakresie alternatywnych źródeł energii, państwom zrzeszonym w OPEC wcale nie zależy na niższych cenach ropy. Wypowiedź przewodniczącego kartelu o możliwości wzrostu cen w wakacje do 170 USD miała ogromny wpływ nie tylko na sam rynek ropy (baryłka Brent kosztowała rekordowe 140,50 USD), ale również na rynki walutowe i akcji.

Posty powiązane:
  Na rynku walutowym w miarę spokojnie
  Rynek pracy w centrum uwagi
  Potrzebna jeszcze jedna podwyżka
  Nie mogą używać nazwy
  "Premier nie ceni dziennikarzy obiektywnych"
  Doda i Lubert już się nie kłócą
  FED zrewidował w górę
  Unleashed formuje bataliony
  Niepewność daje się we znaki
  Koszty firm rosną szybko, ceny produktów wolniej