July 30th, 2008
Jeszcze dwa miesiące temu ropa po 121 USD wywoływała co najwyżej grymas niezadowolenia i obawy o efekty dla gospodarek krajów rozwiniętych. Tymczasem wczoraj to właśnie spadek cen ropy do tego poziomu ożywił przygasający na rynkach akcji optymizm i wyraźnie pomógł dolarowi.Posty powiązane:
Jeszcze raz wynajdzie koło
Realizacja zysków jedynie częściowa
Napieralski: premier rzuca tylko piękne hasła
Coraz większe napięcie
Światła na wyniki spółek
Aprecjacja złotego wyhamowała
Zatrudnienie już w centrum uwagi
Dominujące dane z USA
To były tylko plotki
Złoty od rana słabnie